
Nazywam się Kinga Zawidlak. Urodziłam się w 1998 roku, mieszkam w malowniczej miejscowości Blizne położonej niedaleko Sanoka, w którym żył i tworzył Zdzisław Beksiński. Podążam swoją własną artystyczną drogą. Jestem samoukiem, ale brak formalnego wykształcenia traktuję jako swoją siłę. Cały czas staram się szlifować swój warsztat i kreować własny, niepowtarzalny styl.
Od dziecka sztuka była dla czymś naturalnym, czymś co mnie otaczało i dodawało kolorów dniom. Z czasem hobbystyczne rysowanie i malowanie przekształciło się w prawdziwą pasję, która dziś jest moim sposobem na życie. Tworzę tak, jak czuję – z sercem, intuicją i nutą fantazji.
Każdy obraz to dla mnie osobna historia i zaproszenie do innego świata: unoszących się w chmurach miast, postaci pozujących w przepięknych krajobrazach, ogromnych maszyn, czy cudownych zwierząt. Nie muszę podążać za narzuconymi kanonami – każdy mój obraz jest zapisem chwili, emocji i wizji, które powstają w ciszy pracowni, a czasem w porywie nagłej inspiracji.

